W 1911 roku na Pradze w Warszawie ruszyła budowa nowoczesnej mykwy – żydowskiej łaźni rytualnej. Budynek stoi przy dzisiejszej ulicy bł. ks. Kłopotowskiego 31. W tym roku mija 115 lat historii tego gmachu, zaprojektowanego przez Nauma Hornsteina. Budowa łaźni zakończyła się w 1914 roku, budynek stanął tuż obok praskiej synagogi. To jeden z nielicznych zachowanych materialnych śladów codziennego życia religijnego żydowskiej Warszawy.
Nie tylko łaźnia
Mykwa była kluczową instytucją wspólnoty: służyła rytualnym obmyciom, związanym m.in. z życiem rodzinnym i religijnym kalendarzem. Z perspektywy miasta był to także znak skali i organizacji praskiej gminy żydowskiej, która inwestowała w infrastrukturę religijną w standardzie „nowoczesnej” Warszawy początku XX wieku. Warszawa była wówczas jednym z największych ośrodków żydowskich w Europie, a infrastruktura religijna stanowiła istotny element życia miasta.
Przetrwała, ale zmieniła funkcję
Budynek przetrwał wojnę, ale jego pierwotne wyposażenie nie zachowało się. Po 1945 roku obiekt został przebudowany i pełnił m.in. rolę siedziby Centralnego Komitetu Żydów w Polsce, a później mieściły się tam instytucje oświatowe. Dziś działa tam Wielokulturowe Liceum Humanistyczne im. Jacka Kuronia, a sama mykwa funkcjonuje w pamięci miasta głównie jako „zabytkowy adres” na mapie żydowskiej Warszawy.
Odkrycie basenów
W 2009 roku, podczas prac renowacyjnych, natrafiono na zachowane baseny mykwy – odkrycie zwróciło uwagę opinii publicznej na to miejsce i na warstwy historii ukryte w praskich podwórzach i piwnicach. W 1999 roku budynek został wpisany do rejestru zabytków. Co ciekawe, jest jedynym tego typu obiektem na terenie Warszawy.
115-lecie rozpoczęcia budowy mykwy to dobry moment, by o tej historii przypomnieć – nie jako ciekawostce, lecz fragmencie religijnego krajobrazu dawnej Warszawy.
_______
Heschel Center News, Karol Darmoros