120 lat temu urodził się Roman Brandstaetter – dramatopisarz, poeta i tłumacz biblijny. Jego życie i twórczość stanowią jedno z najważniejszych świadectw spotkania judaizmu i chrześcijaństwa w polskiej kulturze XX wieku.
Biblia od dzieciństwa
Brandstaetter urodził się 3 stycznia 1906 roku w Tarnowie w zasymilowanej rodzinie żydowskiej. Od najmłodszych lat wychowywany był w kulcie Biblii, która ukształtowała jego wrażliwość religijną i literacką. Studiował filologię polską na Uniwersytecie Jagiellońskim, a w okresie międzywojennym aktywnie uczestniczył w życiu literackim, podejmując temat tożsamości żydowskiej, asymilacji i obecności Żydów w kulturze polskiej.
Droga przez wojnę
Doświadczeniem przełomowym była II wojna światowa. Emigracyjna droga przez Wilno, Moskwę i Bliski Wschód zaprowadziła Brandstaettera do Jerozolimy. Tam, podczas nocnego dyżuru radiowego, doznał mistycznego doświadczenia Chrystusa – ukrzyżowanego i żywego. To wydarzenie otworzyło przed nim nową perspektywę duchową i stało się początkiem drogi ku chrześcijaństwu.
Droga ku Chrystusowi
Po wojnie, w czasie pobytu we Włoszech, Brandstaetter przyjął chrzest. Nie oznaczało to zerwania z biblijnym dziedzictwem, z którego wyrósł, lecz nowy sposób jego odczytania w świetle Ewangelii. Chrystus pozostał dla niego Bogiem Biblii – zarówno Starego, jak i Nowego Testamentu – a wiara stała się przestrzenią spotkania obu tradycji.
Literatura jako świadectwo
Najpełniejszym wyrazem tej drogi są jego dzieła: poemat Pieśń o moim Chrystusie, Hymny maryjne oraz monumentalna epopeja Jezus z Nazarethu. Równie istotne pozostają przekłady Pisma Świętego, w których zachował semicki rytm i biblijną precyzję języka. Twórczość Brandstaettera pokazuje, że autentyczny dialog chrześcijańsko-żydowski rodzi się z wierności Biblii i osobistego doświadczenia Boga.