Jak szeroki jest lud Boga i kto naprawdę do niego należy? To pytanie wybrzmiało w płockiej katedrze podczas nabożeństwa Słowa Bożego, wieńczącego obchody XXIX Dnia Judaizmu w Kościele katolickim w Polsce. Kardynał Grzegorz Ryś, komentując biblijne czytania wspólnie z rabinem Boazem Pashem, mówił o Bogu, który nie zawłaszcza i nie wyklucza, lecz „gromadzi” – także tych, których zwykle uznaje się za stojących na zewnątrz.
Pasja gromadzenia
Komentując czytania i Ewangelię, kard. Ryś odwołał się do proroka Izajasza, wskazując, że istotą historii zbawienia jest Boże gromadzenie ludzi. „Zło rozprasza, a Bóg gromadzi” – mówił, przypominając wezwanie sprowadzenia rozproszonych do „domu modlitwy dla wszystkich narodów”. Centralnym zdaniem rozważań były słowa z Księgi proroka Izajasza: „Jeszcze innych mu zgromadzę” – zapowiedź Boga, który przekracza ludzkie granice przynależności.
Szczęście nie tylko dla siebie
Kard. Grzegorz Ryś podkreślał, że powrót Izraela z niewoli nie miał prowadzić do zamknięcia się we własnym szczęściu. Jak tłumaczył metropolita krakowski, prawdziwa nadzieja i dobro rodzą się wtedy, gdy są dzielone z innymi. „Bóg mówi: 'Rozszerzcie serce. Rozszerzcie serce. Będziecie szczęśliwi wtedy, kiedy inni będą szczęśliwi z wami’” – wzywał przewodniczący Komitetu ds. Dialogu z Judaizmem Konferencji Episkopatu Polski.
Owce spoza owczarni
Odwołując się do Ewangelii św. Jana, kard. Ryś przypomniał słowa Jezusa o „innych owcach, które nie są z tej owczarni”. Przywołał także komentarz Pawła Włodkowica: „Chrystus ma takie owce, które są Jego, chociaż nie są owcami Kościoła”. To – jak podkreślał – wezwanie do „poszerzenia namiotu” i otwarcia serca na tych, których zwykle uznajemy za stojących „na zewnątrz”.
Jak zaznaczył kard. Ryś, ta postawa otwarcia serca była szczególnie bliska Papieżowi Franciszkowi. Duchowny przywołał powracające w papieskim nauczaniu hasło „todos, todos, todos”, wskazujące na Boga, który zaprasza wszystkich, a granice tej otwartości zna jedynie On sam.
Miłość odwraca porządek
Kulminacją homilii było przywołanie biblijnej historii Rut, Moabitki – cudzoziemki, która mimo religijnych zakazów została umieszczona „w samym środku ludu Boga”. „Tym, co odwraca porządek, jest miłość. Tylko i wyłącznie miłość” – mówił kardynał, wskazując, że to właśnie bezinteresowna miłość decyduje o przynależności do ludu Bożego. Mottem tegorocznego Dnia Judaizmu były słowa z Księgi Rut: „Twój lud będzie moim ludem, a twój Bóg - moim Bogiem”.
Wspólny dom Boga
W swoim przesłaniu rabin Boaz Pash przestrzegał przed „zawłaszczaniem” Boga i ziemi a także stosowaniem języka podziałów - „mój”, „nasz”. Według rabina, Rut rzuca wyzwanie myśleniu, że naród czy Bóg należą tylko do jednej grupy.
Nabożeństwo Słowa Bożego stało się zatem wezwaniem do „poszerzenia namiotu” i myślenia o wierze jako przestrzeni spotkania.
Pamięć, modlitwa, przyszłość
Nabożeństwo Słowa Bożego w płockiej katedrze domknęło obchody XXIX Dnia Judaizmu w Kościele katolickim. W tym roku koncentrowały się one wokół pamięci o wielowiekowej obecności Żydów na ziemiach polskich, doświadczenia Zagłady oraz dialogu ze współczesnym judaizmem.
Przed południem uczestnicy międzyreligijnego spotkania zgromadzili się w Muzeum Żydów Mazowieckich, gdzie przypominano historię płockiej społeczności żydowskiej. W miejscu dawnej Małej Synagogi odczytano fragmenty „Kartek z pożogi” Symchy Gutermana oraz modlono się za ofiary Holokaustu. W programie znalazły się ponadto panel dyskusyjny poświęcony pamięci i nadziei w drodze do wiary, a także spacer po miejscach związanych z obecnością Żydów w Płocku.
_____________
Heschel Center News/ Karol Darmoros, Płock