W Klimontowie (woj. świętokrzyskie) odbyły się uroczystości odsłonięcia tablic pamiątkowych i informacyjnych na synagodze oraz cmentarzu żydowskim przy ul. Szkolnej. Wydarzenie stanowiło symboliczny wyraz pamięci o wielowiekowej obecności społeczności żydowskiej w tym miasteczku.
W uroczystościach wzięli udział liczni goście, w tym potomkowie klimontowskich Żydów, którzy przybyli z odległych zakątków świata, m.in. ze Stanów Zjednoczonych oraz Izraela.
Pamięć, która łączy pokolenia
Podczas spotkania rabin Icchak Ropoport przypomniał o niezwykle silnej więzi łączącej dawną społeczność z miejscem: „W Klimontowie przed wojną 70 procent mieszkańców stanowili Żydzi. Nadal część serc tego narodu w miejscowości istnieje, bo są dziś z nami potomkowie klimontowskich Żydów, którzy czują związek z tą ziemią”.
Ben Z. Reichberg z Nowego Jorku, członek zarządu organizacji Zichronom – właściciela części cmentarza i synagogi – podkreślił emocjonalny wymiar powrotu do korzeni: „Nie da się wyrwać z korzeniami czegoś, co ma się we krwi. Dziś wśród nas są ludzie, których przodkowie tutaj żyli, pracowali i się wychowywali. Bardzo doceniam ogromne wsparcie, jakie otrzymaliśmy od władz lokalnych i społeczności. To był wielki znak solidarności”.
Osobistym świadectwem podzielił się Yosef Tepperman z Izraela, którego dziadek był przedwojennym nauczycielem w Klimontowie: „Mój ojciec mówił mi, że dziadek czytał zwoje Tory w synagodze, w miejscu, w którym prawdopodobnie właśnie teraz stoimy. Dziś są tylko puste, opuszczone ściany, ale dla mnie ważne jest, aby nawiązać duchowy kontakt z dziadkiem, który był ofiarą Holocaustu”.
Rys historyczny
Społeczność żydowska zaczęła osiedlać się w Klimontowie po 1611 roku, po uzyskaniu przez miasto przywileju organizacji targów i jarmarków. Przez kolejne stulecia Żydzi stanowili kluczowy element lokalnego życia gospodarczego, rzemieślniczego i handlowego. Dynamiczny rozwój społeczności sprawił, że w 1789 roku stanowili oni ponad połowę mieszkańców, a przed wybuchem II wojny światowej ich liczba sięgała ok. 3 tysięcy osób.
Tragiczny kres tej historii przyniósł czas okupacji. W 1940 roku Niemcy utworzyli w Klimontowie getto, a w październiku 1942 roku doszło do jego likwidacji i deportacji mieszkańców do obozu zagłady w Treblince.
Przywrócenie pamięci o tej tragicznej historii możliwe było dzięki wspólnym staraniom: potomkom klimontowskich Żydów, Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego,Narodowego Instytutu Dziedzictwa, Organizacji Friends of Jewish Heritage in Poland.
Monika Stojowska (KUL)
Zdjęcia: ks. Paweł Surowiec