CENTRUM RELACJI KATOLICKO-ŻYDOWSKICH IM. ABRAHAMA J. HESCHELA KATOLICKI UNIWERSYTET LUBELSKI JANA PAWŁA II

kategorie: [ Heschel Center News ]

Nieznane oblicze kard. Wyszyńskiego

Fot. Instytut Prymasa Wyszyńskiego
Fot. Instytut Prymasa Wyszyńskiego
[otwórz w pełnym rozmiarze]

Materiały zachowane w instytucie Yad Vashem w Jerozolimie oraz relacje świadków działalności ks. Stefana Wyszyńskiego ukazują jego konkretne zaangażowanie w pomoc ludności żydowskiej w czasie Holokaustu.

Podczas II wojny światowej ks. Stefan Wyszyński musiał się ukrywać przed okupantami. Od października 1941 r. do czerwca 1942 r. przebywał w Żułowie (powiat Krasnystaw) w ośrodku pomocy osobom niewidomym, który był prowadzony przez siostry Franciszkanki z Lasek. W tym czasie posługiwał duszpastersko mieszkańcom ośrodka i okolicznych wiosek, nauczał w konspiracji dzieci, wspierał żołnierzy AK, a w wolnych chwilach pomagał w gospodarstwie. Jadwiga Karwowska (z d. Zalewska), której rodzice pracowali w tym ośrodku pomocy, była świadkiem zaangażowania ks. Wyszyńskiego w pomoc trzyosobowej rodzinie żydowskiej, składającej się z ojca i dwójki dzieci, które miały na imię Gołda(ur. 1928) i Szmulek (ur. 1930). Po latach pani Karwowska wspomina: „Ks. Wyszyński dosłownie przychodził codziennie do nas wieczorem i myśmy ich [rodzinę żydowską] przetrzymywali u nas na strychu i pomagał tacie postawić drabinę i zanieść ją do ogródka, aby nie było poszlak, że ktoś jest na strychu”. Siostry Franciszkanki, księża oraz część pracowników ośrodka w Żułowie wiedzieli o tożsamości rodziny Gołdy i Szmulka, ale pomimo grożącego niebezpieczeństwa zdecydowali się im pomóc. 

Inne nieznane dotąd fakty dotyczące ks. Stefana Wyszyńskiego ujawnia Esther Grinberg (Morgenstern). W instytucie Yad Vashem w Jerozolimie zachował się wywiad z nią w języku hebrajskim, w którym wspomina tragiczne dzieje swojej rodziny (sygn. O.3/V.T/862). Urodzona w 1918 r. w Międzyrzecu Podlaskim straciła rodziców, brata i siostrę podczas Holokaustu. Sama została ocalona dzięki pomocy jakiej udzielono jej w różnych miejscowościach, m.in. w stolicy, gdzie dotarła w czasie powstania w getcie warszawskim w 1943 r. Wtedy była ukrywana m.in. przez Grażynę Winiarską. W swoich wspomnieniach dwukrotnie nawiązuje do tego, że ks. Stefan Wyszyński, który wtedy przeniósł się z Żułowa do Lasek k. Warszawy, był znany z tego, że w kościele zachęcał wiernych do udzielania pomocy tym, którzy uciekają z ognia. Ze względów bezpieczeństwa – jak wspomina Esther Grinberg - nie precyzował on dokładnie komu pomagać, ale wiedziano, że dotyczy to Żydów, którzy w tym czasie masowo uciekali z getta i szukali schronienia po stronie aryjskiej.

Z biegiem lat ks. Stefan Wyszyński został biskupem lubelskim, a następnie Prymasem Polski. Zawsze jednak pozostawał blisko środowiska Lasek, które jest znane z dialogu katolicko-żydowskiego. Odkryte zaś w ostatnim czasie dokumenty i relacje nt. pomocy udzielanej ludności żydowskiej przez młodego wtedy kapłana, ukazują nieznane dotąd oblicze późniejszego Prymasa Tysiąclecia.

ks. Paweł Rytel-Andrianik

opublikowano: 28 maja 2026