Gdy kończy się liczenie siedmiu tygodni od Pesach, w kalendarzu żydowskim przychodzi Szawuot – święto pamięci o nadaniu Tory na Synaju, ale też radości z pierwszych plonów. W 2026 roku rozpoczyna się wieczorem 21 maja. W Izraelu trwa jeden dzień, zaś w diasporze – także w Polsce – trwa do zmroku 23 maja.
Pięćdziesiąty dzień
Nazwa Szawuot znaczy „tygodnie”. Odnosi się do siedmiu tygodni liczonych od Pesach, czyli od święta upamiętniającego wyjście Izraelitów z Egiptu. Po tym czasie, według tradycji żydowskiej, Izrael otrzymał Torę na górze Synaj. Dlatego Szawuot bywa nazywane także „czasem nadania Tory” – świętem objawienia, przymierza i odpowiedzialności za Boże słowo.
Święto pielgrzymie
Szawuot należy do trzech biblijnych świąt pielgrzymich, obok Pesach i Sukkot. W czasach istnienia Świątyni Jerozolimskiej przynoszono wtedy ofiary z pierwszych zbiorów. Stąd druga twarz święta: rolnicza, wiosenna, związana z wdzięcznością za dojrzewające zboże i owoce Ziemi Izraela. W Polsce nazywano je czasem żydowskimi Zielonymi Świątkami.
Noc nauki
Jednym z najbardziej rozpoznawalnych zwyczajów jest nocne studiowanie Tory – Tikkun Leil Szawuot. W wielu wspólnotach czyta się również Księgę Rut, opowieść o wierności, wyborze i wejściu cudzoziemki do wspólnoty Izraela. Synagogi i domy dekoruje się zielenią, kwiatami, a niekiedy wycinankami.
Smak mleka
Z Szawuot kojarzą się potrawy mleczne: serniki, naleśniki, pierogi z serem. Wyjaśnień jest kilka, ale najprostsze odsyła do obrazu Tory jako pokarmu życia – słodkiego i odżywczego. Dlatego przy stole spotykają się symbol i codzienność: opowieść o Synaju, wdzięczność za ziemię i radość wspólnoty. Szawuot przypomina, że wiara w judaizmie nie jest tylko wspomnieniem przeszłości, ale także uczeniem się, przyjmowaniem odpowiedzialności i przekazywaniem tradycji.
_____
Heschel Center News, Karol Darmoros